by - 9/18/2012

Hej...

Ale dziś się gorąco zrobiło jak na tą porę roku. Rano ziąb że głowa boli od kombinowania jaki sweterek na siebie zarzucić, a po szkole głowa boli co z tym sweterkiem zrobić.

Dziś w szkole było.. dobrze. Nawet. Jutro nie mamy jednej lekcji, bo nam przenieśli na inny dzień. Może to i lepiej, przynajmniej troszkę nam odciążą tą środę, bo zawsze była taka okropna.

Dzisiaj na godzinie wychowawczej nauczycielka rozdawała nam wyniki z testów: Angielski, polski i matma. Zgadnijcie, jakie miałam wyniki? Z matmy, to porażka.. Miałam tylko...5/40. Ale to wina tego, że w maju na wycieczce w Krakowie.. na trzy dniowej wycieczce kazali nam to pisać. W dodatku drugiego dnia, kiedy nikt nie był skupiony po pierwszej nocy. Wiadomo.. każdy siedzi w jednym pokoju i się wygłupiamy.. delikatnie to ujmując..
Z polaka miałam 30/50. Sama w to nie uwierzyłam. A z Anglika 29/50. I tu się cieszę, bo do anglika wcale się nie przykładałam, ani nie uczyłam. Fart, albo szczęście do angielskiego. Raczej drugie..

Dziś mam kolejną dawkę zdjęć z niedzieli. To nie wszystkie. Chyba będę je publikować do końca tygodnia. Jest ich spoooorooo...
Jak mi się uda, to dam jeszcze zestaw>


Kilka w stępie i kłusie. Ta w tym granatowym podkoszulku to Karolina.







Tutaj już był kłus.






I chwila odpoczynku. Widzicie tego Haflingera  (rasa konia) po prawej? Kiedyś spadłam z tego konia.




I galop. Cudownie się galopuje na Rotari.




A tu już w boksie po rozsiodłaniu.



Te to chyba moje ulubione.


Na dziś to tyle. jak wcześniej wspominałam, liczcie jutro na kolejne foty.



Jeszcze tylko przypomnę o stronie bloga na Facebook'u. Jak Wam się podoba blog, polubcie te stronę:


https://www.facebook.com/CoDzisNowego?ref=hl 


a codziennie będziecie informowani o nowym wpisie.

You May Also Like

4 komentarze

  1. Jazda konna, mmm... Dawno nie jeździłam na koniu... Szkoda, bo lubię ;P
    Niestety moja klacz zdechła ze starości i na razie nie planuję zakupu nowej, bo za bardzo potem cierpię ;/
    Hm... Ciekawy blog, wpadnę jeszcze kiedyś...
    PS: Ładna jesteś :)

    Serdecznie zapraszam do mnie http://life-in-shadow-news.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Pojeździlabym na koniu <3

    Zapraszam ^^
    http://itsmyylive.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. hyyymm cudowny był ten konik, z którego kiedyś spadłaś :). piękny :))
    a z matematyki to na prawdę słabo Ci poszło ;/// . w sumie to wcale się nie dziwię bo matematyka to najgorsze zło:))

    ReplyDelete
  4. bardzo fajny blog, ciekawa tematyka, dodałam się do obserwatorów i będę wpadać częściej, liczę na to samo z twojej strony :)


    zapraszam! wpadnij i zostaw ślad :)
    aga-lives.blogspot.com

    ReplyDelete